abiekt.blogspot.com
Dziki zachód
2010-07-30 17:00

Znowu o tym dzikim, złym, homiczym zachodzie chcę pisać, ale zacznę od Polski. Sami zobaczcie:
Aviva trochę unika w tej reklamie jasnego przekazu - symbole nie dla wszystkich są oczywiste, a od eufemizmów to tu aż śmierdzi, ale chyba zaczyna robić się normalnie. Po Allegro kolejna firma, która nie boi się homomarketingu. Teraz czas na PZU?
I już uciekamy z Polski. Kolejny skandal "kościelny". Tym razem mamy prawie że seks taśmę! Zakładając, że skandale kościelne wychodzą po wielu latach możemy się niedługo spodziewać zapisów z czatów, nagranych rozmów na skype, a na koniec pewnie pokazu live.
Teraz lecimy do Stanów. Para homików została pobita w jednym z fast-foodów w NYC. I nie byłby w tym newsie nic ważnego dla mnie, gdyby nie to zdjęcie:
Takich ludzi trzeba docenić. W Polsce się dużo mówi o przemocy wobec osób LGBTQ, a widzieliście gdzieś zdjęcie pobitego geja/lesbijki? Jak nie ma rzeczywistych przykładów to nawet najlepszy raport nie pokaże, że to jest faktyczny problem. Mieliśmy kiedyś propozycję z Niemiec by badać wspólnie przemoc wobec młodych osób LGBTQ, chodziło o wywiady z ofiarami przestępstw, które się zgłosiły na policję. Okazało się, że możemy maksymalnie rocznie kilka takich przypadków odkryć, a Niemcy chcieli kilkadziesiąt. Niewidzialność to nasz największy problem, ale to chyba już wiemy ;)
Teraz bardziej optymistycznie, Cyndi Lauper:
W ostatnim Advocate wywiad ze Stevem Hildebrandtem, jednym ze współtwórców sukcesu wyborczego Obamy. Nie ma od dla nas dobrych wieści:
I don’t foresee in my lifetime Congress having the guts to repeal the Defense of Marriage Act. We can’t even get workplace protections passed. How do we expect them to take on religious institutions in this country who hold marriage [as an institution] only allowed between a man and a woman?
Amerykanie lubią przeprowadzać badania. Tak więc mamy złe wieści też dla biseksualistów - palicie więcej od innych literek w naszym alfabecie. Za to inne badania pokazały, że homo-tatusiowie i mamusie są całkiem nieżli w wychowywaniu dzieci, zaś kolejne, że geje lepiej rozpoznają twarze niż heterycy, a także częściej czytają blogi. 54 procent dorosłych gejów i lesbijek czyta blogi (...) w porównaniu do 40 procent heteryków. Niestety to wyniki amerykańskie. Gdyby u nas tak czytano blogi to byśmy z Ewą właśnie kupowali sobie domki za pieniądze z reklam. Jak mnie ktoś przedstawia i mówi, że piszę bloga to już wiem jaka będzie reakcja - wzrok wyrażający politowanie i lekki uśmieszek. Coming-out jako blogger nie jest w Polsce łatwy.
Zatem na zakończenie - świetny pomył na paradę:
A w następnym tekście zostaniemy w Stanach i postaram się przybliżyć wszystko co tam się teraz dzieje w kontekście polityki i walki o nasze prawa. Jak w tym tempie będę pisał to może w ciągu tygodnia skończą mi się zaległości ;)
http://abiekt.blogspot.com/2010/07/dziki-zachod.html




