abiekt.blogspot.com
Argentyna i inne
2010-07-28 17:00

Przez trzy tygodnie nie zaglądałem do zagranicznych newsów. Oczywiście efekt jest koszmarny - aż mi głupio, że przeoczyłem wiele fantastycznych rzeczy. Dlatego pozwólcie, że jeszcze będziemy przez kilka dni nadrabiać. Oby Wam się podobało ;)
W Irlandii ustawa o związkach już podpisana. Bardzo mi się podobają koszulki, które w ostatnich miesiącach były najczęstszą ilustracją do historii z Irlandii:
Musimy mieć coś "naszego" - jakiś squeerowany orzełek na koszulce?
Z Irlandii wpław do Francji - my się sprzeczaliśmy czy podczas EP2010 było 8 czy 30 tysięcy osób, ale co mają powiedzieć Francuzi - organizatorzy parady w Paryżu podali, że przyszło na nią 800 tysięcy osób, a policja, że 34000. Inna sprawa, że mnie akurat przykuła informacja, że w organizacji Parady partycypowało... 60 organizacji. Wyobrażacie sobie to u nas?
Z Francji lecimy do USA. Constance McMillen, lesbijka, która spowodowała odwołanie balu maturalnego po tym jak powiedziała, że chce przyjśc ze swoją dziewczyną, stała się tegoroczną ikoną ruchu LGBT w tym kraju. Wystąpiła u Ellen, dostała message od LG a teraz wygrała w sądzie 35 tysięcy dolarów, do tego jej szkoła ma wprowadzić politykę antydyskryminacyjną. Domagam się w trybie natychmiastowym takich przykładów w Polsce. Niestety u nas dyskryminowani ciągle się boją, a ludzie przed maturą wolą poudawać heteryków niż przyprowadzić swoich facetów czy swoje dziewczyny. Ja do dzisiaj mam traumę po "balu maturalnym". Spieprzyłem koło północy ;)
W Stanach też kontrowersje wokół grupy homików-katolików i ich obecności na jednej z parad. To akurat ładnie w filmie pokazane, więc nie muszę się rozpisywać:
Teraz Kanada. W Vancouver odbyła się pierwsza parada osób trans (Trans Pride March). Świetny cytat na Bilerico: We're here, we're trans, and some of us are queer. (Kate Lamothe, organizator Vancouver Trans-Pride March). Jak zawsze próbuję sobie to wyobrazić w Polsce. Tym razem nie umiem.
Kostaryka to państwo, które niedawno wszystkich zaskoczyło i ogłosiło referendum w sprawie otwarcia dla homików małżeństw. Sąd konstytucyjny tego kraju stwierdził, że takie głosowanie byłoby niekonstytucyjne. Ale najciekawsza jest argumentacja - przy założeniu, że 93 procent populacji jest hetero, a 7 homo - takie referendum byłoby wg sądu pogwałceniem praw mniejszości (większość decyduje o mniejszości). Ciekawe jak to dalej się potoczy.
W Indiach otwarto pierwszą homiczą księgarnię internetową. Zmiany w tym kraju też są ciekawe - niedawno zdekryminalizowano homiczość i od razu pojawił się festiwal filmowy, teraz sklep. U nas to zajęło trochę więcej czasu ;)
Teraz zbiór linków i tekstów dotyczących małżeństw w Argentynie. 21 lipca prezydenta kraju - Cristina Fernández de Kirchner podpisała ustawę o małżeństwach. Chwila, gdy Senat przegłosował ustawę była fetowana:
Zaś Kirchner o naszych prawach mówiła tak:
A sama uroczystość wyglądała ładnie::
Miasto Meksyk zaoferowało pierwszej parze pobyt, argetyńscy celebryci poparli decyzję, ogólnie sielanka.
Przy tej okazji przypomniano, że American Public Opinion Project (LAPOP) przeprowadził badania na grupie 42 tysięcy osób z 25 państw obu Ameryk, w którym m.in. zadano pytanie - jak bardzo (w skali 1-10) popierasz prawo par tej samej płci do małzeństw? Oto przerobione wyniki - czyli jaki procent popiera (odp. powyżej 5 punktów na skali):
Wynik może nas zaskakiwać, bo ciągle myślimy o Ameryce Południowej jak o bastionie katolicyzmu, ale to się już dawno zmieniło. Argentyna - małżeństwa, Brazylia - różnie, ale z racji tego, że konkubinaty niezarejstrowane mają tam całkiem sporo praw i są otwarte dla homików uznaje się to państwo niekiedy na równi z np. Niemcami, do tego - Kolumbia, Ekwador, Urugwaj - związki partnerskie (tutaj więcej o planach małżeńskich w tych krajach). W najbliższym czasie możemy się spodziewać, że większość państw tego kontynentu wprowadzi tego typu instytucje (Chavez w Wenezueli chce, ale trochę się boi, w Chile o tym mówia, w Brazylii trwa oczekiwanie na wyrok Sądu Najwyższego w sprawie małżeństw, w Kolumbii propozycja ustawy "małżeńskiej" jest właśnie debatowana). Czas na przeprowadzkę? Gdyby do powyższego rankingu wstawić Polskę to byśmy byli na bardzo odległym miejscu. Tak na marginesie - jak już o małżeństwach mowa to myślą o nich np. Szkoci oraz Brytole.
Lubię statystykę, więc jeszcze - populacja z homiczymi małżeństwami w ostatnich latach:
Jak czytam takie newsy jak te o Argentynie to mam tylko jeden komentarz - za rok zmieniamy banner i domagamy się małżeństw.
Aha - jedna z "reklam" argentyńskich nt małżeństw:
A co w Polsce? Przegapiłem zniknięcia portalu Lesbijka.org. Teraz kieruje on do Kreatura.net, kóra ma w tytule Femka.net. Ktoś wie o co chodzi? Serwis słaby, ale jedno mnie zastanawia - czemu nie dobrego lesbijskiego portalu? Kobiety-Kobietom już od dawna nie mają nic ciekawego, reszta portali zaczyna dobrze (Fioletowa Winda), ale szybko kończy swą działalność. Mam od zawsze poczucie, że lesbijki łatwiej unikają, a może raczej trudniej tworzą "środowisko". Ale co ja się tam na lesbijkach znam...
Ale zostawmy Polskę i na koniec przenieśmy się do Ugandy - zawsze miło popatrzyć jak inni mają gorzej:
http://abiekt.blogspot.com/2010/07/argentyna-i-inne.html





